Owulacja

Przy owulacji najgorsze jest to, że tęsknisz. Czytasz stare wpisy i.. tęsknisz. Czytasz pamiętnik.. tęsknisz. Przeglądasz stare zdjęcia.. tęsknisz. Wspominasz i co? Tęsknisz. Otwierasz lodówkę i też tęsknisz. Przy każdym oddechu i mrugnięciu okiem.. tę-sknisz. Tęsknisz za byciem kochaną, mocnym uściskiem, skradzionymi buziakami, za ciepłem, bliskością i obecnością drugiej osoby, za namiętnością, pożądaniem, wspólną ciszą i radosnym śmianiem.

I wiecie co? Chyba wszystkie moje najgłupsze miłosne decyzje podejmowałam podczas owulacji. Drugą opcją jest zaćmienie umysłu. Prawdopodobnie permanentne. Czytaj: głupota.

Oszaleję, serio. Mój organizm wariuje.

Głupie hormony.