Piszę głupie listy..

theshatterednotes

kiedy umrę kochanie
gdy się ze słońcem rozstanę
i będę długim przedmiotem raczej smutnym

czy mnie wtedy przygarniesz 
ramionami ogarniesz 
i naprawisz co popsuł los okrutny

często myślę o tobie 
często piszę do ciebie 
głupie listy – w nich miłość i uśmiech

potem w piecu je chowam 
płomień skacze po słowach 
nim spokojnie w popiele nie uśnie

patrząc w płomień kochanie 
myślę – co się też stanie 
z moim sercem miłości głodnym

a ty nie pozwól przecież 
żebym umarła w świecie 
który ciemny jest i kolor jest chłodny

Halina Poświatowska

Bo zimno.

samowite

Z każdym kolejnym rysunkiem jestem coraz bardziej zachwycona. Idealne uchwycenie myśli, potrzeb, podejścia do życia, cała ja, ja, ja i jeszcze raz ja. Polecam podejrzeć, link pod obrazkiem :)

***

Iiiiii z radości to byłoby tyle. Niewiele jest radości w tak zimne dni, może pomijając fakt, że mrożący mróz jest najlepszym pretekstem do pozostania w domu. A tej radości w człowieku jeszcze mniej, gdy się martwi i zaczyna analizować samego siebie. Refleksji i wywodów nie będzie długich. Po głowie szwęda mi się jedno rozbudowane pytanie, mianowicie jeśli człowiek wymaga od drugiego człowieka naturalnego zachowania zgodnego ze swoimi oczekiwaniami, a natura tego człowieka jest zupełnie inna, to co zrobić? Jak żyć panie prezydencie?