29.03.13

Pora na powrót do rzeczywistości. Nie mogę się w nim zakochać. Za wiele osób by to zraniło. Mam przecież Ciebie i nie chcę Cię skrzywdzić. Nie mogę. Szybkie sprowadzenie na ziemię moich myśli, zagubionych w magicznym świecie pełnym uniesień. To musi zadziałać. Bez namysłu biorę telefon. Wpisuję Twój numer i wciskam zieloną słuchawkę. Przez głośnik słyszę tak dobrze znaną barwę głosu.
- Cześć Kochanie. Co tam?
A ja zamieram. Sekundy trwające niczym długie męczące godziny. Milion myśli przeciekających w głowie. Świat wiruje. Serce przyspiesza. Mgła wokoło czy to moje łzy wypełniające oczy? Czy jesteś tym którego chcę? Czy Ciebie kocham?

02.03.13

 

Miałam już nie popełniać tak błahych błędów, nie tracić tego co daje mi szczęście, miałam nie odrzucać miłości. Miałam już  żyć tak, żeby niczego nie żałować! A teraz żałuję, ale nie tego, że znów coś odrzuciłam. Tym razem przyjęłam coś co dźwigam na moich barkach i po prostu nie mogę tego odrzucić. Może to głupi altruizm. A może boje się krytyki i czekam na ‚dobry’ czas i okazję, żeby spasować.

Zdecydowanie przydałoby się więcej 2-fenyloetyloaminy.