28.05.11

 
Idę tak dobrze znanymi mi alejkami. Wiatr muska moją twarz. Mam sine usta. Z oczu bezwiednie lecą łzy. Jak dobrze, że pada deszcz.  Miejski hałas zagłusza moje myśli. Pod zamkniętymi powiekami widzę tylko jeden obraz : Ciebie z nią.  Nie spodziewałam się, że może mnie to tak poruszyć.

Dajcie mi książkę, miętę, muzykę w uszach, księżyc, noc, spokojny sen.
Nie chcę więcej płakać.

22.05.11

  

” To było naprawdę najgorsze – twarz kobiety, która patrzyła na nią z lusterka. Nie mogła znieść tych nieszczęśliwych oczu; przypominały jej wszystko, o czym chciała zapomnieć. „

SANDRA PARETTI

10.05.11

  

Jest we mnie taki ból, którego nie można wyleczyć tabletką. Takie wewnętrzne rozdarcie, na które nie mogę znaleźć ukojenia. Po całym dniu grania i uśmiechania przychodzi ten głupi wieczór, kiedy już nie mogę.. nie mogę powstrzymać łez..

04.05.11

 
Pocieszam się, że każda z nas znajdzie kiedyś swojego księcia i będzie jego ukochana księżniczką :)

Tymczasem czas leci szybko, zaraz moje wolne się skończy (dziękuję maturzyści!), a ja jestem w stanie nie przebierać się z pidżamy, słuchać muzyki i popijać mięte dzień w dzień. Nawet pogoda jakaś taka nieciekawa. Mam wrażenie jakby ktoś przymocował do mnie jakąś przyssawkę i wypompował ze mnie całą energie do życia.
Ostatnio oglądając jakiś tam hollywoodzki lekki filmik zastanawiałam się kogo mogłabym w tym filmie grać. Szarą myszkę, która przybywa do nowego miejsca i zakochuje się w niej największy przystojniak? Blond wredotą, a zarazem najładniejszą dziewczyną w szkole? Wierną przyjaciółką głównej bohaterki? Nie, nie i nie. Wiecie kim bym była? Jakąś statystką, postacią na którą przeciętny widz nie zwraca uwagi. Dziewczyną idącą z psem na spacer, przechodniem na ulicy, uczennicą, którą główny bohater mija na szkolnym korytarzu. Nikt nie zastanawia się nawet jakie problemy mają te osoby, z czym zmagają się każdego dnia. I wiecie.. nie przeszkadza mi to. Jeśli ktoś mnie znowu zauważy to będą to najcenniejsze chwile w moim życiu.