09.02.11

Tak, to bardzo miłe, że wiele osób widzi we mnie wsparcie, że mi ufa, powierza swoje tajemnice i sekrety. Wiele z nich mówi, że potrafię słuchać. Pewnie dlatego, że sama mam dość rad jak powinnam się zachowywać, co powinnam czuć i oczywiście, że muszę dać szansę innym chłopakom. A może ja po prostu potrzebuję osoby, która podejdzie i powie „ej.. co jest nie tak? chcesz się wygadać?” i nie będzie mi wyliczała co jest najlepsze, a po prostu wysłucha i przytuli. Potrzebuję tylko trochę zrozumienia. To nie jest aż tak wiele.